Amarantus – zdrowie z rośliny

globe-amaranth-969222_1280

Jeszcze do niedawna trochę zapomniany – dziś przechodzi renesans. Amarantus, bo o nim mowa, to skarbnica zdrowia, która zaczyna cieszyć się coraz większą popularnością i gościć częściej w kuchni. Ziarna amarantusa stanowią istną kopalnię różnego rodzaju witamin i mikroelementów, dlatego też warto się nim zainteresować na poważnie.
Amarantus to nic innego jak gatunek jednej z najstarszych roślin uprawnych świata. Należy do rodziny szarłatowatych i niegdyś, na spółkę z kukurydzą i ziemniakami, odgrywał kluczową rolę w sposobie żywienia Inków, Majów i Azteków. Biorąc pod uwagę ogrom składników odżywczych zawartych w jego nasionach, nie powinno nikogo dziwić mianowanie amarantusa „zbożem XXI wieku”.

6060000363_151bfb9391_b

Składniki i witaminy amarantusa
Spore ilości białka, duża zawartość błonnika, cenne kwasy tłuszczowe, ogrom witamin, mikroelementów oraz skwalen – tak pokrótce można scharakteryzować amarantus. Co ciekawe, pod względem substancji odżywczych prześciga on tradycyjne i bardziej popularne pszenicę czy owies.

Co konkretnie znajdziemy w amarantusie?
Witaminy (w 100g):
– witaminę C (4,2mg – co stanowi 7% dziennego zapotrzebowania)
– witaminę E (1,2mg – 6%)
– witaminę B6 (0,6mg – 30%)
– ryboflawinę (0,2mg – 12%)
– kwas foliowy (82μg – 21%)

Mikroelementy (w 100g):
– wapń (159mg – 16%)
– żelazo (7,6 mg – 42%)
– magnez (248 mg – 62%)
– fosfor (557 mg – 56%)
– potas (508mg – 15%)
– cynk (2,9 mg – 19%)
– mangan 3,3 mg – 167%)
– selen (18,7mg – 27%)

Amarantus to także (a może przede wszystkim!) nieocenione źródło białka. W 100 gramach znajdziemy go 15%, co oznacza, że jest go więcej niż w kaszy gryczanej lub jaglanej. Co ważne, białko zawarte w amarantusie, to jedno z niewielu białek roślinnych mogących pochwalić się kompletem łatwo przyswajalnych aminokwasów egzogennych, m.in. lizyną, tryptofanem i metioniną. Będąc na diecie roślinnej, amarantusem można śmiało uzupełniać białko w organizmie, a także zadbać o optymalny poziom żelaza, fosforu, magnezu albo wapnia.

amaranth-1112988_1280

Amarantus zaskakuje również ilością błonnika. Pszenica albo żyto mają go w sobie 3 razy mniejsze ilości. Główne zalety błonnika to polepszenie pracy jelit, a co się z tym wiąże – metabolizmu, zmniejszenie uczucia głodu oraz ograniczenie wchłaniania cholesterolu.
Nasiona amarantusa są bogate w jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe (m.in. linolowy, oleinowy, linolenowy). Są to tłuszcze, których absolutnie nie powinno się obawiać. Wręcz przeciwnie, powinniśmy stale dostarczać je naszemu organizmowi, gdyż są niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania. Ich obecność bezpośrednio przekłada się na poprawę stanu zdrowia, zmniejszając ryzyko wystąpienia miażdżycy i innych chorób sercowo- krążeniowych, obniżając poziom cholesterolu we krwi.

To, co czyni amarantusa czymś absolutnie fantastycznym jest także skwalen. Jest on antyoksydantem i detoksykantem hamującym starzenie się komórek. Skwalen wiąże wodę z tlenem dostarczając go do komórek, dzięki czemu zapewnia im długowieczność. Ma właściwości antybakteryjne i regenerujące, wspomaga pracę wątroby i trzustki, a także zwiększa odporność immunologiczną skóry i wzmaga produkcję przeciwciał rakowych. Dotychczas pozyskiwany był z wątroby rekina, teraz jak widać spotkać go można także w nasionach amarantusa.
Jest też dobra wiadomość dla osób z nietolerancją pokarmową. Amarantus nie zawiera glutenu, co czyni go interesującym np. dla osób z celiakią. Bez obaw mogą go wprowadzić do swojej diety także osoby z cukrzycą, czy miażdżycą.

Właściwości amarantusa

Popped_Amaranth

Amarantus dzięki dużej ilości błonnika, poprawia perystaltykę jelit i oczyszcza przewód pokarmowy. Jest łatwo przyswajalny i lekkostrawny. Polecany dla osób uprawiających sport lub tych, które czeka duży wysiłek fizyczny – zapewnia energię i dużą dawkę wartości odżywczych nie obciążając niepotrzebnie przewodu pokarmowego.
Nasiona amarantusa uzupełniają niedobory składników mineralnych, zwłaszcza magnezu, żelaza i fosforu, a spore ilości witamin z grupy B wspomagają pracę układu nerwowego. Przekłada się to na poprawę pamięci, koncentracji oraz łagodzenie objawów stresu. Amarantus to idealny produkt dla osób, które borykają się z anemią. 100 gramów amarantusa uzupełni poziom dziennego zapotrzebowania na żelazo niemalże w 50%.
Amarantus zmniejsza poziom cholesterolu i trójglicerydów oraz obniża ciśnienie krwi. Zapobiega powstawaniu zakrzepów i umożliwia swobodny przepływ krwi, ogranicza ryzyko zachorowania na choroby serca, a także nowotwory i cukrzycę.
Jest źródłem antyoksydantów (witaminy A, C, E) i skwalenu, które opóźniają procesy starzenia.
Nie zawiera glutenu, dlatego może być spożywany przez osoby chorujące na celiaklię lub cierpiące na alergie pokarmowe.

Jak jeść amarantus

Dulce_de_amaranto.

Przeglądając sklepowe asortymenty możemy natknąć się na amarantusa występującego w przeróżnej formie. Do wyboru mamy mąki amarantusowe, płatki, musli, nasiona, ziarna, amarantusowe pieczywo chrupkie, paprykarze z dodatkiem amarantusa, makarony, popping (tzw. amarantus ekspandowany, czyli prażone ziarna), oleje amarantusowe, oprócz tego ciastka, batony, paluszki, a nawet chipsy amarantusowe.
Amarantus w postaci płatków może stanowić w naszej kuchni odżywczy dodatek do jogurtów lub owsianek. Zmielone nasiona można używać jako dodatek podczas przygotowywania naleśników lub placuszków, a także jako składnik potraw gotowanych, duszonych, a także kotletów bądź sałatek. Sprawdzą się również do batonów, ciast i ciastek własnej produkcji. Dodatek amarantusowej mąki polepszy jakość wypieków, a także sprawi, że potrawy otrzymają delikatny orzechowy posmak. Gotując amarantusa postępujemy identycznie jak z kaszami lub ryżem, ale trzymamy go na ogniu nieco dłużej. Podczas gotowania powinien wchłonąć całą wodę. Gotowy jest wtedy, gdy nasionka są stosunkowo miękkie.

Nie da się ukryć, że amarantus nie jest jeszcze przez wszystkich znany i lubiany. Prędzej skojarzy się z nazwą koloru farby do ścian, aniżeli bogatą w witaminy rośliną. My jednak zachęcamy do wzbogacenia swojej diety w te cenne nasiona, organizm na pewno nam za to podziękuje. Od dziś mówimy: amarantus, myślimy – kopalnia wartości odżywczych.

Amarantus w naszym sklepie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *